środa, 25 lutego 2026

Hugo

Czas na opis kolejnego programu, którego sugestia w przeszłości pojawiła się w komentarzach. Tym razem wybór padł na interaktywny program, a może teleturniej dla dzieci, o nazwie "Hugo". 

Jak program znalazł się w Polsce? Oczywiście na zasadzie wykupionej licencji. Oryginał został bowiem wymyślony w Danii, gdzie był emitowany od 1990 roku (pod tym samym tytułem). Zadebiutował w naszym kraju 1. października 2000 roku. Emitowany był w niedzielne poranki (o 9.00) i przetrwał do 2009 roku. W późniejszym czasie emitowany był dwa razy w tygodniu (sobota i niedziela), a potem emitowany był tylko w soboty. Zmieniała się też godzina (8.30, 8.15), Były też programy Hugo Family (lata 2002-06, sobota) oraz Hugo Express (w dni poprzednie, lata 2003-04, godz. 17.30).

Z biegiem lat zmieniali się też prowadzący. Zaczynali Wojciech Asiński i Marcin Krucz, a od 2005 roku był to Piotr Galus. Z kolei Express prowadziła ponoć Aleksandra Woźniak (choć odcinek, do którego podaję link wskazuje, że prowadzącego nie było, był jedynie Hugo). Głosu tytułowej postaci początkowo użyczał Andrzej Niemirski, a potem Mariusz Czajka. Program był na tyle popularny, że powstało sporo gier, których bohaterem był Hugo, wydawany był miesięcznik dla dzieci, bohater był też symbolem niektórych produktów spożywczych...

No dobrze, ale kim był ów Hugo? To imię trolla, animowanej postaci w programie, która pojawiała się jako bohater interaktywnej gry i jako postać widziana na ekranie komputera (pokazywanego w telewizji). Program miał charakter interaktywny - uczestnicy dzwonili do programu i brali udział w grze komputerowej. Jej bohaterem był Hugo, który miał za zadanie przejść określoną trasę i zbierać diamenty (sterowało się telefonem). Oczywiście należało uważać, by nie zginąć - na przykład wpadając na kamień (Hugo dawał wówczas komentarz w stylu: "Bardzo się starałeś, lecz z gry wyleciałeś"). Gry bywały różne, wikipedia wymienia takie jak Hugokopter, Liana, Lustro, Struś czy Diamentowa Gorączka. Jako że nie oglądałem tej pozycji, nie znam owych gier.

W dostępnych odcinkach pada informacja, że można było wygrać świetną jak na tamte czasy nagrodę - a mianowicie komputer. Były też inne nagrody (np. duży kosz nagród, nie wiem, co w nim było) - gdy ktoś przebrnął przez grę wstępną, brał udział w finale, który polegał na tym, że wybierało się jedną z trzech możliwości (np. jedną z trzech butelek) - jeśli wybór był dobry, nagroda trafiła do gracza. Czy był to komputer? To zależało od tego, jakiego wyboru wcześniej dokonał - wskazywał bowiem jedną z trzech przygotowanych nagród, nie wiedząc, pod którym numerem (1, 2, 3) znajdował się komputer.

Co jeszcze warto wiedzieć o programie? Że w pewnym sensie trollował uczestników (w końcu Hugo to troll). To znaczy rzucał komentarze, które niekoniecznie bywały miłe. Dziś pewnie wiele przewrażliwionych rodziców natychmiast wysłałoby skargi do KRRiTv.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz ukaże się po zatwierdzeniu przez administratora. Uwaga - niedopuszczalne jest umieszczanie w polu "autor" adresu internetowego.