środa, 15 lutego 2017

Nauka jazdy

Pamiętacie jeszcze ten program TVN? Filmweb przypisał go do pozycji serial dokumentalno-fabularyzowany (lub jakoś tak), dla mnie jednak to żaden serial. Kilka słów na temat samego programu znajdziecie poniżej.
Prowadzącymi lub też głównymi "aktorami' programu była dwójka instruktorów jazdy. Jednym z nich był Grzegorz Stasiak, którego kojarzyłem wcześniej z opowiadanych po śląsku dowcipów w programie "Maraton uśmiechu". Zdaje się, że w którymś roku był najlepszym opowiadaczem dowcipów (tzw. finał roku), zresztą kibicowałem mu, aby to on zgarnął główną nagrodę. Ma obecnie swój profil na wikipedii, gdzie jest przedstawiany jako aktor (grał mi.in. w serialu Święta wojna) i kabareciarz, zdaje się jednak "grać" zaczął dopiero po występie w Maratonie oraz po Nauce jazdy.
Drugim instruktorem była nieżyjąca już Małgorzata Mandryk, która zmarła kilka lat temu w wieku zaledwie 53 lat. Nie była żadną aktorką ani celebrytką. Znana była telewidzom tylko, a może aż z "Nauki jazdy". 
Jak wyglądał program? Podobnie jak... nauka jazdy samochodem na co dzień. Różnicą podstawową był fakt, że wszystko nagrywały telewizyjne kamery, a jeśli dobrze pamiętam razem z instruktorem i kursantem na tylnym siedzeniu jeździli również operatorzy kamer. Program pokazywał, jak kursanci przygotowują się do egzaminu na prawo jazdy, uczą się prowadzić samochód, a nieodłącznym elementem były nierzadko zabawne, prowadzone często w śląskiej gwarze, dialogi. Ten, kto widział i oglądał, ten wie. Nie brakowało sytuacji, które niejednego instruktora mogłyby wyprowadzić z równowagi, a dodatkowo powodowały niemałe zagrożenie na drodze - choćby kilkukrotna próba różnych kursantów pojechania na rondzie pod prąd... Zdarzyły się też niebezpieczne sytuacje, jak choćby wypadek, który zdarzył się tuż przed samochodem-eLką. Oczywiście o tak drobnych wykroczeniach jak notoryczne zjeżdżanie na pobocze, czy zaliczanie krawężnika nie wspominając - wszak to nauka jazdy była i ludzie dopiero uczyli się prowadzić pojazd, w dodatku telewizja mogła ich nieco peszyć i utrudniać normalne prowadzenie....
Program pojawiał się w TVN w latach 2001-2002. Pamiętam, że początkowo emitowany był w poniedziałki po 22, tuż przed Maratonem uśmiechu, potem jednak chyba emisja została przesunięta na niedzielę na 17.15. Jeden z odcinków znajdziecie klikając tutaj. Odcinki są też dostępne na plater.pl (kliknij tutaj). Od wtorku 28 lutego (godzina 22.30) stacja TTV będzie pokazywać nowe odcinki programu, który został po piętnastu latach reaktywowany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz