sobota, 22 lutego 2014

Tik-tak

   Która godzina? - pyta rodzina. Jak kraj jest wielki wszerz i wzdłuż? Wszyscy gotowi? Można zaczynać? Zatem otwieram nasz program już... Ta piosenka rozpoczynała dziecięcy program Tik-tak, emitowany w latach 1981-1999 w telewizyjnej jedynce. Za moich czasów, a więc początek lat 90 program pojawiał się we wtorki ok. 16. Zdaje się, że teraz program można zobaczyć w nowoutworzonej stacji TV - TVP ABC.
   Głównym bohaterem programu był Krzyś (wcześniej Pan Tik-Tak, ale tego ja nie pamiętam niestety), Ciotka Klotka, Profesor Ciekawski i Pan Fasola. Pojawiał się też Zając Poziomka, a w programie bardzo często można było usłyszeć piosenki zespołu Fasolki (np. Zabiorę brata na koniec świata).
   Tik-tak był jednym z najbardziej popularnych programów dla dzieci. Łączył elementy dydaktyczne z humorem, pomysłowością i muzyką. Wszystko odbywało się przy dużym zegarze, stąd też nazwa programu i początkowego bohatera. Rolę Krzysia odgrywał Krzysztof Marzec. Wśród wszystkich programów dla dzieci, jakie przewijały się w telewizji, Tik-tak był jednym z najfajniejszych, myślę, że z tą opinią wiele osób się zgodzi.
   A w tym miejscu możecie znaleźć czołówkę programu, zaś w tym miejscu fragment programu.

sobota, 15 lutego 2014

Najsłabsze ogniwo

   Teleturniej "Najsłabsze ogniwo" emitowany był w stacji TVN w latach 2004-2006. Prowadzącym była Kazimiera Szczuka, która słynęła z ciętego języka. Najchętniej oglądane odcinki gromadziły ok. 3 miliony widzów, średnia oglądalność, ok. 1,5 miliona. nadawany był, z tego co pamiętam, od poniedziałku do piątku. Puszczany był albo o 20, albo tuż przed 21, tego niestety nie pamiętam dokładnie.
   Program zapowiadany był jako wielki hit, który popularnością miał dorównać "Milionerom". Z nieznanych bliżej powodów nie dorównał, co może nieco dziwić. W każdym programie udział brało ośmiu uczestników. Program składał się z siedmiu rund i finału. W każdej rundzie zawodnicy po kolei odpowiadali na pytania. Maksymalnie można było w każdej rundzie (za wyjątkiem siódmej, o czym później) wygrać 3000 zł. Pierwsza runda trwała 2 minuty i 30 sekund, kolejne po 10 sekund mniej. Siódma trwała więc półtorej minuty.. Pieniądze uczestnicy zarabiali odpowiadając na pytania - wartość kolejnych pytań wynosiła: 100 zł, 300 zł, 600 zł, 900 zł, 1300 zł, 1800 zł, 2400 zł, 3000 zł. Jeśli więc odpowiedzieli poprawnie na osiem pytań z rzędu i żadne z nich nie zdecydowało się na zamieszczenie wcześniej pieniędzy w banku, runda się kończyła wcześniej.
   O co chodzi z tym bankiem? W każdej chwili każdy uczestnik mógł, przed usłyszeniem pytania powiedzieć słowo bank. Wówczas pieniądze zarobione przez poprzedników (od momentu ostatniej złej odpowiedzi) trafiały do banku i były bezpieczne. Jeśli ktoś tego nie zrobił, a następnie źle odpowiedział na pytanie, pieniądze przepadały.
   Po każdej rundzie każdy zawodnik musiał napisać na tablicy imię zawodnika, który jego zdaniem powinien odpaść. Nie było obowiązku typowania najsłabszego gracza, można było wyeliminować najmocniejszego. Odpadała osoba, na którą wskazało najwięcej osób. Jeśli był remis w głosach, osobę, która odpada wskazywał ten, kto był najmocniejszym ogniwem w danej rundzie.
   Po sześciu rundach na placu gry pozostawały dwie osoby, które przed finałem rozgrywały ostatnią, siódmą rundę. To, co wygrywali w ostatniej rundzie było mnożone przez 3. Łącznie więc w siedmiu rundach można było wygrać 27 000zł. Po siódmej rundzie dwaj uczestnicy mierzyli się w finale. Każdy z nich musiał odpowiadać na pięć pytań. Zawodnicy odpowiadali naprzemiennie. Zawodnik, który odpowiedział na większą liczbę pytań, wygrywał. Jeśli był remis, zadawana była kolejna szósta runda pytań, jeśli był nadal remis, siódma runda i tak aż do rozstrzygnięcia. Jeśli wynik został rozstrzygnięty już po trzech lub czterech rundach pytań, gra kończyła się.
   Wracając do Szczuki, zdarzało jej się mówić teksty w stylu (cytat zaczerpnięty z forum TVN): "Kolejna seria wierceń w waszych głowach zakończyła się fiaskiem, bo okazało się, że już nie ma tam oleju". Była ostra, nie patyczkowała się, wielu usłyszało mnóstwo niemiłych uwag pod swoim adresem. Jedni ją lubili, inni nie znosili. Moim zdaniem do akurat tego teleturnieju nadawała się idealnie.
   Teleturniej powstał na licencji brytyjskiego programu "The Weakest Link", wymyślonego w 2000 roku i emitowanego w stacji BBC w latach 2000-2012. Trafił do wielu krajów nie tylko w Europie. Emitowany był m.in. w Szwecji (Svagaste Lanken), Hiszpanii (El Rival Mas Debil), Serbii (Najslabija Karika), Rumunii (Lantul Slabiciunilor), Portugalii (O Elo Mais Fraco), Mołdawii (Veriga Slaba), Izraelu (Halulia Hahalasha), Niemczech (Der Schwachste fliegt!), Czechach (Nejslabsi! Mate padaka!) czy Azerbejdżanie (Zaif Band). Najdłużej oprócz Wielkiej Brytanii emitowany był w Chorwacji i Francji (6 lat), a także Meksyku i RPA (5 lat). Według niepotwierdzonych informacji obecnie jest emitowany w Azerbejdżanie, wznowiona ma być również produkcja w Turcji.
   Ciekawostką jest, że teleturniej "Najsłabsze ogniwo" pojawił się jako zadanie w australijskiej wersji reality show "Agent". Więcej na ten temat pod tym linkiem.
   A pod tym linkiem znajdziecie jeden z odcinków "Najsłabszego ogniwa".

sobota, 8 lutego 2014

Grasz czy nie grasz?

   Teleturniej "Grasz czy nie grasz" to stosunkowo nowa pozycja w polskiej telewizji. Program był emitowany w Polsacie w latach 2005-2007, a prowadził go jeden z dwóch "stałych" prowadzących wszystkich teleturniejów, a więc Zygmunt Chajzer.
   Program zaczynał się od rundy eliminacyjnej. Brały w niej udział dwie osoby (wcześniej te osoby musiały wziąć udział w konkursie sms-owym), których zadaniem jest odgadnięcie imienia i nazwiska opisywanej przez prowadzącego postaci. Jeśli ktoś zgłosi się do odpowiedzi i odpowie poprawnie, zagra dalej, błędna odpowiedź promowała rywala.
   Właściwa gra wyglądała następująco. Uczestnik wybierał jedną z 26 walizek. Brał tę, w której według niego znajdował się milion złotych, a więc główna wygrana. W pozostałych walizkach znajdowały się inne kwoty - od grosza do 500 tys. złotych. Po wyborze walizki zawodnik wybierał po kolei z grona 25 walizek sześć, po każdym wskazaniu numeru walizki owa walizka była otwierana i zawodnik dowiadywał się, jaka kwota się w niej kryła. Po odsłonięciu sześciu walizek następował kontakt z bankierem, który proponował określoną kwotę za walizkę, którą wybrał zawodnik. Po przedstawieniu propozycji prowadzący zadawał tytułowe pytanie: Grasz czy nie grasz?
   Jeśli zawodnik decydował się grać dalej, odsłaniał 5 walizek, po kolejnej deklaracji gry cztery, następnie trzy, dwie i po jednej... Po każdej grupie następował kontakt z bankierem, który proponował kolejny raz kwotę za walizkę. Wysokość kwoty zależała od momentu gry i kwot, jakie jeszcze były możliwe do wygrania.
   Początkowo zasady eliminacji różniły się od tych opisanych. Udział w eliminacjach brali ludzie zaproszeni do studia jako publiczność. W decydującej rozgrywce brało udział 26 osób - ci którzy nie weszli do gry, otwierali kolejne walizki. W późniejszych edycjach walizki trzymały piękne dziewczyny... Różniły się też nieco kwoty do wygrania.
   Tylko raz zdarzyło się, że uczestnik wybrał walizkę z milionem, zrezygnował jednak z niej, zabierając kwotę tylko nieznacznie przekraczającą 100 tys.
   Teleturniej Grasz czy nie grasz jak zwykle nie jest polskim pomysłem. Program powstał w Holandii pod nazwą Miljoenenjacht. Program trafił na cały świat. Emitowany był w Afganistanie, Albanii, Australii, Azerbejdżanie, Belize, Kambodży, Kostaryce, Czechach (Ber nebo neber), Dominikanie, Salwadorze, Iranie, Jamajce, Nigerii, Sri Lance czy Tajlandii. Krajów, do których trafił program jest jednak znacznie więcej. W wersji angielskiej nosił tytuł "Deal or no deal".
   Chcielibyście spróbować swoich sił w zgadywance - czyli wziąć udział w grze on-line i zgadnąć, gdzie jest milion? Jest taka możliwość pod tym linkiem.

sobota, 1 lutego 2014

Tajemnicze złote miasta

   Początek lat 90, poniedziałkowe popołudnie, TVP2, wówczas to po raz pierwszy w Polsce został wyemitowany serial animowany zatytułowany Tajemnicze złote miasta. Składał się z 39 odcinków, a głównymi jego bohaterami była trójka dzieciaków: Esteban, Zia, Tao, a także towarzyszący im w podróży dorosły o imieniu Mendoza. Pamiętam, że imię Mendoza po emisji tego serialu używaliśmy w ramach... obrażania innych. Tak jakby nieco zmienioną wersję obraźliwego słowa "menda".
   Serial opowiada o podróży naszych bohaterów, szukających złotych miast (tak w zasadzie to na nich najbardziej zależało Mendozie). Ścigał ich Pizarro, który również chciał owe miasta odnaleźć. Znajdują po drodze mnóstwo dziwnych miejsc i wynalazków - choćby Statek Solaris, czy też latającą machinę zwaną Złoty Kondor. Wynalazki były napędzane energią słoneczną. Spotykają też po drodze różnych ludzi, jak Amazonki, czy wrogo w owym serialu nastawiony do nich ród Olmeków.
   Z tego co wiem w późniejszych latach nakręcono dodatkowych 26 odcinków, a bohaterowie w nowym serialu byli o kilka lat starszych. Tej części jednak nie widziałem. A wracając do pierwszej serii -  kilka lat po pierwszej emisji serial został powtórzony na kanale RTL7. Emitowany był też w wielu innych krajach, jak np. Niemcy, Szwecja, Francja czy Włochy.
   Serial nie był zdubbingowany, puszczano go z lektorem. Jeśli ktoś chciałby sobie przypomnieć co nieco, poniżej linki. Mnie osobiście bardzo się ów serial podobał, kilka lat temu obejrzałem go w internecie (w wersji z napisami) ponownie i znów byłem nim zachwycony. Podoba mi się również piosenka z czołówki. Polecam.