sobota, 30 marca 2013

Kapitan Hawk (Jastrząb)

Kapitan Hawk, Kapitan Jastrząb, Kapitan Tsubasa - pod takimi tytułami znana jest bajka, która po raz pierwszy w Polsce pojawiła się na początku lat dziewięćdziesiątych na kanale NTW i Polonia 1. I od razu wielu młodych chłopaków, ale nie tylko, oszalało na jej punkcie. Byłem jednym z nich, a jakiś czas temu postanowiłem sobie przypomnieć tę bajkę i jeszcze raz obejrzałem wszystkie odcinki, a do tego serię Shin Captain Tsubasa, opowiadającej o dalszych losach Tsubasy, gdy ten jest już sporo starszy.
Bohaterem jest Tsubasa Ozora, młody chłopak, który trafia do drużyny Nankatsu.  
Seria złożona z 128 odcinków pokazuje rywalizację o miano najlepszej drużyny w dwóch sezonach. W obydwu głównym rywalem jest Kojiro, najpierw zawodnik Meivy, a potem Toho. 
Zawodnikami Nankatsu i przyjaciółmi Tsubasy byli Wakabayashi i Misaki, którzy jednak wyjechali po zdobyciu pierwszego mistrzostwa.
Patrząc z perspektywy czasu jest wiele zabawnych, dziwnych, a nawet głupich momentów w tej bajce. Zdarzało się, że jedna akcja trwała przez cały odcinek. Piłkarze biegli, biegli, a boisko dziwnym trafem nie kończyło się. 
Do legendy przeszły akrobacje braci Tashibana, słabe serce Misugi, czy też olbrzymi bramkarz Nakanichi, który zasłaniał jakieś 2/3 bramki i wydawał się być trzy razy wyższy i pięć razy grubszy niż Tsubasa. Do tego strzały, które wpychały nawet po kilku piłkarzy do bramki, a żeby było ciekawiej oddawane były nawet sprzed własnej bramki. Mnie osobiście bardzo śmieszył Takeshi. Dlaczego? Ano bo gdy tylko był przy piłce i pojawiał się na ekranie, słychać było jego myśl - zawszę tę samą, która brzmiała: "Muszę podać do Kojiro"!
Każdy z młodych chłopaków, którzy oglądali to anime, chciał być jednym z głównych bohaterów. Moim idolem nie był wcale Tsubasa, a Misaki, który przede wszystkim starał się wypracowywać sytuację. Styl gry tego animowanego bohatera bardzo mi się podobał. Za to mój kolega zawsze używał sformułowania "Tygrysi strzał", którym to posługiwał się Kojiro.
Gdyby mecze nie trwały przez 6-8 odcinków, bajka byłaby jeszcze ciekawsza. Ale mimo to z sentymentem wracam do tamtych czasów.

sobota, 23 marca 2013

Granice

Na wikipedii, jeśli chodzi o serial Granice, istnieje informacja w infoboxie, że emitowany był w latach 2004-2005. Nieprawda. Pierwsza emisja, o ile mnie pamięć nie myli, miała miejsce już w 2001 roku. 
Był to serial dokumentalny, pokazujący pracę celników, próbę przemytu różnych towarów, głównie alkoholu i papierosów, a także ciężkie życie ludzi mieszkających na pograniczu. 
Do dziś pamiętam tira, który rzekomo przewoził pocięte drewno, a w którym pod cienką warstwo drewna znajdowały się tysiące kartonów papierosów. Pamiętam kontrolę celną w pociągu i ukryte papierosy lub alkohol w praktycznie każdej dostępnej szczelinie. Pamiętam kobietę, która przemycała na sobie papierosy i okropnie była wściekła na celników, gdy ci odebrali jej cały przemycany towar. Pamiętam też osobę, która przemycała papierosy w wielu zakamarkach osobowego samochodu. Tę ostatnią pamiętam ze względu na to, że jej wypowiedzi jasno wskazywały, że gdy nie patrzy kamera, celnicy przymykają oko na różnego rodzaju drobne przemyty. W końcu celnik też człowiek...
Najmocniej jednak wrył mi się w pamięć pewien idiota. Jak inaczej bowiem nazwać człowieka, który w samochodzie osobowym przemycał, bodaj w jakiejś folii czy czymś podobnym spirytus (lub wódkę), a ukrył go wszędzie. Był na tyle bezmyślny, że schował go nawet przy silniku i elektryce...
Serial emitowała stacja TVN we wtorkowe wieczory, najczęściej przed godziną 23. Powstało kilka serii (bodaj dwie czy trzy, nie pamiętam dokładnie). Chętnie obejrzałbym nową, choć miejsce do nakręcenia, ze względu na Strefę Schengen ubyło. Niemniej i tak zawsze największe przemyty szły ze wschodu. Więc może telewizja jeszcze raz się skusi na pokazanie pracy celników?

sobota, 16 marca 2013

Dynastia

Był 2 lipca 1990 roku. Na antenę TVP 1 trafiła druga w historii telenowela amerykańska - Dynastia. Przez całe wakacje emitowana była pięć razy w tygodniu o godzinie 18. W późniejszych latach zaś emisję przeniesiono na niedzielne popołudnia (po Teleexpressie). Przez trzy lata wyemitowano ww0 odcinków, które przyciągały przed telewizory mnóstwo ludzi.
W skrócie - serial opowiadał o bogatej rodzinie Carringtonów. Główny bohater, Blake, zakochuje się z wzajemnością i żeni z Krystle. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie córka Blake'a - Fallon, która stara się ze wszystkich sił zniszczyć obecną żonę ojca, a także Alexis, która chce zniszczyć Blake'a i zagarnąć jego majątek...
W serialu zagrało kilku aktorów, których nazwiska nie są anonimowe. W rolę Alexis wcieliła się Joan Collins, Krystle zagrała Linda Evans; John Forsythe (Charlie z Aniołków Charliego) wcielił się w rolę Blake'a. Catherine Oxenberg (Brygada Acapulco) zagrała natomiast w latach 1984-86 rolę Amandy.
Obecnie serial znów jest emitowany w telewizji, nie pokazuje go jednak żadna z powszechnie znanych stacji telewizyjnych, a CBS Drama, kanał, który wcześniej zwał się Zone Romantica. Kolejne odcinki emitowane są każdego dnia o 9, 15 i 20, powtórki z całego tygodnia można zaś obejrzeć w niedzielę między 16 a 21.
Warto jeszcze wspomnieć o drugiej części Dynastii - zwanej Dynastią Colbych. Serial składający się z 49 odcinków również został wyemitowany przez TVP 1 w 1994 roku, zaraz po zakończeniu emisji serialu Dynastia i dwuczęściowego miniserialu - Dynastia: Pojednanie. Ten serial w moim odczuciu był jednak znacznie słabszy od pierwowzoru.
Serial emitowany był także w wielu innych krajach. W Danii nosił tytuł "Dollars" zaś w Niemczech "Der Denver-Clan". Gdzie te czasy, gdy tasiemce miały swój początek i koniec?

sobota, 9 marca 2013

Czarodziejka z księżyca

Szóstego września 1995 roku na antenie Polsatu pojawił się serial animowany Czarodziejka z księżyca, który podbił serca nie tylko kilkulatków, ale także, a może przede wszystkim nastolatków i nastolatek. Sam byłem jednym z tych, którzy po lekcjach spieszyli do domu, by zdążyć na emisję anime (nie pamiętam czy przez cały czas, ale na początku serial leciał o 15.00). Polsat emitował Czarodziejkę trzy razy w tygodniu - poniedziałki, środy i piątki. Była świetna i do dziś zastanawiam się, dlaczego zacząłem oglądać ją dopiero od ósmego odcinka...
Nie tylko ja, ale pewnie wielu z was zastanawiało się, jak to się stało, że Czarodziejki w 44 odcinku zmierzały do Królestwa Ciemności, by stoczyć z nim decydującą walkę, a w kolejnym było już po sprawie, nic nie pamiętały, a Królestwo przestało istnieć... Dowiedziałem się po latach, że serię dotknęła cenzura, nie wyemitowano dwóch odcinków kończących pierwszą serię. Nadrobiono to po latach w TV 4 (styczeń 2012), jednak ostatni odcinek został nadany dopiero o godz. 1.20 w nocy. Dziwne to tym bardziej, że w tej stacji nawet filmy erotyczne zaczynają się o 23....
Nie został także wyemitowany jeden z odcinków czwartej serii - podobno obawiano się reakcji środowisk katolickich... Tłumaczenie było fatalne. "Mydło-powidło", "Potęga ognia", "Błyskawice, grzmoty ku pomocy", "groch-fasola"... Osobie, która wymyśliła takie tłumaczenia zaklęć należy się nominacja do Złotego Węża. W kolejnych seriach nie było dużo lepiej: "Błyszcząca woda siły doda", "Księżycowe hop-siup", "Księżycowe perełki, różowe cukierki", "Zwierciadełko, znikadełko"...
Mimo tych wszystkich niedociągnięć wielu jest takich, którzy chętnie jeszcze raz obejrzeliby tę bajkę. Główną bohaterką była Bunny Tsukino, roztrzepana nastolatka, która pewnego dnia poznaje kotkę Lunę. Kotka sprawiła, że Buinny stała się Czarodziejką z Księżyca. Jej zadaniem była walka ze złem, a także odnalezienie srebrnego kryształu, księżycowej księżniczki i pozostałych wojowniczek.
Czarodziejka z księżyca liczy łącznie 200 odcinków (5 serii). Do tego trzy odcinki specjalne i trzy filmy kinowe (nie przypominam sobie, żeby były puszczane w telewizji),.,.,.
Serial miał wiele zabawnych momentów, niektóre dialogi były niezwykle śmieszne. Jeden z nich brzmiał mniej więcej tak:
Bunny. Rei miała rację. Gdyby Mamoru zobaczył moje oceny...
Mamoru: Wstyd
Bunny: Tak by powiedział...  Aaaaaa - ładna pogoda prawda?
Część odcinków można zobaczyć na youtube, inne też, ale w wersji np. angielskiej lub hiszpańskiej.
Kiedyś oglądałem także Pretty Guardian Sailor Moon (tzw. Live action), wersję z aktorami. Znacznie różniła się od serii anime, ale pod względem realizacji była niezwykle słaba... Kiedyś były na youtubie, teraz jednak chyba odcinki zostały wykasowane...
A dla przypomnienia:

sobota, 2 marca 2013

Usterka

Tysiące urządzeń, miliony małych drucików, uszczelek, kabelków działają w naszych domach, aby zapewnić nam komfort. Jeżeli któryś z tych drobiazgów się zepsuje i wezwiemy fachowca, zaczyna się pasmo nieszczęść i wydatków. A początkiem wszystkiego jest zawsze drobna...
Tak w latach 2002-2004 zaczynał się jeden z ciekawszych programów emitowanych na TVN.  Tytuł brzmiał: "Usterka". Nakręcono trzy serie, łącznie 51 odcinków. Nadawany był w poniedziałkowe wieczory. Celem programu było sprawdzenie rzetelności, umiejętności i uczciwości tzw. fachowców.
Sprawdzani byli niemal wszyscy: ślusarze, specjaliści od filtrów wodnych, lodówki, telewizora, pralki, domofonu, zmywarki, piecyka gazowego, magnetowidu czy bojlera. Testom poddawano elektryków, hydraulików, kominiarzy, a nawet wróżki i bioenergoterapeutów. Nie zabrakło monterów drzwi czy okien. Testy rzadko wypadały pomyślnie. Albo rzekomi specjaliści robili dobrą minę do złej gry - czyli udawali, że wiedzą o co chodzi, mimo że nie wiedzieli, albo brali pieniądze za nic, zdarzało się, jak w przypadku elektryka, że nie potrafiąc znaleźć usterki nakazywali wymianę całej instalacji lub zakup nowego sprzętu. Broń nas Panie od takich fachowców.
Co do elektryka - miał ostatnio u mnie problem z naprawą gniazdka i także zalecał wymianę instalacji. Szkoda, że nie byłem bohaterem kolejnego odcinka "Usterki"
Obecnie program jest powtarzany przez TVN Turbo. Przydałoby się jednak nakręcić nową serię programu. Na pewno jest wielu, którzy chętnie obejrzą, jak fachowcy radzą sobie z naprawami, a i owym fachowcom przydałaby się nauka - że płaca należy się tylko za dobrze wykonaną pracę.