sobota, 21 grudnia 2013

Wesołych świąt!

Ciepłych, rodzinnych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia spędzonych nie tylko przed telewizorem, a w 2014 roku mądrych, ciekawych, pouczających i wciągających programów telewizyjnych, dorównujących poziomem tym, które z nostalgią często wspominamy.

















5 komentarzy:

  1. Może pamiętasz, więc zapytam ;)

    Kojarzysz taki tekst "Tata, a Marcin powiedział, że jego tata powiedział"? Bo ja przypominam sobie taki program, takie krótkie skecze chyba (jeśli nic nie pokręciłam występował tam Piotr Fronczewski z małym chłopcem). Ciekawa jestem, czy to pamiętasz, czy ja mam po prostu urojenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, pamiętam. Program nosił tytuł: "Tata, a Marcin powiedział...". Niewykluczone, że o nim też kiedyś napiszę.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I był tam Piotr Fronczewski?

      Bo jeśli tak, to ten program w pewnym sensie był prequelem do "Rodziny zastępczej".

      Usuń
    2. Tak, był Piotr Fronczewski i jakiś dzieciak grający jego syna :)

      Usuń
    3. Jeszcze coś mi się przypomniało. Taki teleturniej, chyba o tytule "Kłamca" - trochę na zasadzie agenta z "Agenta" (z Agenta z agenta z Agenta... zapętliłam się ;) kłamca i kilku uczestników walczyło o pieniądze (kojarzę walizkę) i mieli za zadanie wytypować, kto wśród nich jest kłamcą. Co rundę jeden zawodnik odpadał, i jeśli agent (tfu! kłamca!) dotarł do finału to chyba zgarniał nagrodę.

      Usuń