niedziela, 11 października 2015

5-10-15

   "Że co, że jak, no właśnie, 5-10-15, zaraz się zacznie... Nasze filmy lubi nawet hipopotam, nauczymy smoka tańczyć rocka, nasza lampa dwóję ci skasuje. Z czego? Z czego? Z polskiego... Pokażemy filmy jakie chcecie, zgadywanek nie zgadniecie, karate uczymy w zimie i w lecie, a ciosy ćwiczymy na kotlecie... No tak, a jak, no właśnie, 5-10-15, zaraz się zacznie, koty za płoty, kto nie ma ochoty, już nie czekamy, już zaczynamy. Start..."
   Dla osób urodzonych w latach 70 i 80 5-10-15 to był swego czasu program, którego nie można było przegapić. Emitowany był w latach 1983-2007, a więc przez długie 24 lata. Początkowo w programie drugim (czego ja niestety nie pamiętam), od około 1990 roku przeniesiony do jedynki. Podobno w dwójce pojawiał się w soboty ok. 15.00. W jedynce emitowany był również w soboty, ale ok. 9.30-10.00. Program był podzielony na bloki przeznaczone dla pięcio, dziesięcio i piętnastolatków. Przyznam, że choć regularnie przez kilka lat oglądałem ów program, niewiele z niego pamiętam. W pamięci utkwiły mi tylko niektóre elementy - m.in. fakt, że puszczane w nim były seriale animowane (a chyba też czasem zwykłe seriale dla dzieci i młodzieży), nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że właśnie w 5-10-15 pierwszy raz zetknąłem się ze Smerfami. Pamiętam też tzw. głos (podkładał go bodaj Wojciech Mann, podobno w późniejszych latach zastąpił go Krzysztof Ibisz) i element zwany "Czy wydra wygra" - zabawa telefoniczna prowadzona przez Pana Yapę, polegająca na ułożeniu obrazka składającego się z 12 kawałków. Kawałek zatrzymywało się mówiąc słowo "Stop", a następnie należało wskazać prawidłowe okienko, w którym ów obrazek powinien się znaleźć.
   Były oczywiście też inne elementy, które jednak jakoś nie utkwiły mi w pamięci. "Czarodziejska lampa", "Omnibus", jakieś muzyczne części programu... Wyróżniało go to, że prowadzącymi byli rzeczywiście młodzi ludzie, wcześniej nie związani z telewizją (choć było kilkoro, których rodzice związani byli z telewizją, a więc zapewne było im łatwiej załapać się do programu), a wśród nich m.in. Krzysztof Ibisz, Marcin Tyszka, Piotr Kraśko, Justyna Pochanke, Sandra Walter, Karolina Szostak czy Maria Niklińska. Program starał się poruszać kwestie i problemy związane z wiekiem 5, 10 i 15 lat, dobierano też pod tym względem tematykę. Fakt, że nie prowadzili go "dziennikarze" dodawał mu nieco autentyczności, choć podobno w ostatnich latach, gdy już dawno nie oglądałem owego programu, wszystko się zmieniło, program stał się sztuczny i wszystko wyglądało, jakby prowadzący recytowali wyuczone formułki. Zdjęty z anteny w 2007 roku z powodu niskiej oglądalności.
   Warto dodać, że z czasem zacytowana przeze mnie czołówka programu została zastąpiona przez melodię pochodzącą z piosenki zespołu Kombi "Bez ograniczeń". A fragmenty programu można odnaleźć na youtube.

1 komentarz:

  1. I Małgośka (potem prowadząca w Vivie) z jej blokiem o The Beatles - nawiasem mówiąc jako ok. 10-latka nigdy jej nie lubiłam, bo po prostu nie wiedziałam, o czym gada ;) Ale pamiętam ekran podzielony 3*3 z Małgośką a la Marylin Monroe u Warhola przedstawiającą fakty o Czwórce z Liverpoolu :)

    OdpowiedzUsuń